poniedziałek, 5 października 2015

THE COURTSHIP BOOK TAG


Każdy człowiek potrzebuje chwili rozrywki.
Może nie uwierzycie, ale... Też jestem człowiekiem!
Dziwne, prawda?
Tak, sama też jestem zaskoczona.
Serdecznie dziękuję za nominację dziewczynom z Bluszczowe Recenzje ♥
Zapraszam do przeczytania odpowiedzi ;)




                                              
                                                             ZAUWAŻENIE
                              -- książka, którą kupiłaś/łeś ze względu na okładkę --

Cóż, zazwyczaj staram się patrzeć na opis książki, a nie okładkę. Jednak czasami wzrok pada na
okładkę i nie można się od niej oderwać do tego stopnia, że mimo braku pieniędzy się ją kupuje. Moje oczka spoczęły na "GONE" i... zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Normalnie, miłość, która byłaby niemożliwa do zakończenia xD
I takie: Co?! Tylko 10 zeta?! Kupuję!
Okładka prosta, a jednocześnie taka...
Zakochałam się ;)





                                                    
                                                         PIERWSZE WRAŻENIE 
                                     --książka, którą kupiłaś/łeś ze względu na opis--
"Mroczne Umysły".
Bez dwóch zdań.
"Mam na imię Ruby. Potrafię wedrzeć się do twojego umysłu, a nawet wymazać wspomnienia. Jako
dziecko zostałam wysłana do obozu "rehabilitacyjnego" dla takich jak ja. Zieloni, Niebiescy, Żółci, Pomarańczowi, Czerwoni. Mroczne umysły. Zostałam przydzielona do Zielonych, ale w rzeczywistości jestem ostatnią z Pomarańczowych. Ukrywam to, żeby przetrwać.





                                                        SŁODKIE ROZMÓWKI
                                           --książka z niesamowitym stylem pisania-- 
"Mroczna Bohaterka".
Widać, że autorka pisze prosto od serca i nie próbuje nikogo udawać.
Jest sobą, a książka jest pisana pod wpływem emocji i powstała prosto z serca.
Polecam.
Spodoba się każdemu. Nawet tym, którzy nie lubią historii o wampirach.
Książka pełna magii i niezwykłych zdarzeń.
Wypełni wasze serce zaintrygowaniem i całkowitą miłością do nad przeciętnej Abbigal Gibbs.
Tej kolacji nie zapomnicie nigdy w życiu.


                                                            
                                                         
                                                             PIERWSZA RANDKA
--pierwszy tom serii, który sprawił, że od razu chciałem/-am sięgnąć po kolejny tom--
"Dary Anioła: Miasto Kości".
Pamiętam, że tę książkę przywiózł mi z biblioteki tata. Byłam chora i powiedziałam mu, co ma przywieźć i dostałam cudowne cztery tomy.
Ta książka to czarna dziura. 
Wejdziesz do niej raz i nie wyjdziesz już nigdy.
Dlatego też nie zdziwiłam się bardzo, gdy miałam ochotę na więcej. "Miasto Popiołów" zostało skończone w dwa dni, tak jak pozostałe dwie części.
A potem było tylko oczekiwanie na resztę...






                                          NOCNE ROZMOWY TELEFONICZNE
                              --książka, przy której przetrwałem/-am noc--
Czytanie książek po nocach, to nie moja bajka. W nocy oglądam seriale, piszę albo śpię. JEDNAK! Jednak nie powiem, że nie zdarzyło mi się czytać bardzo późno w nocy. Dziewczyny ze strony "Książkowe kocha nie kocha", które serdecznie pozdrawiam, organizowały coś takiego, jak Noc Książkoholików. To było niesamowite przeżycie. Tysiące ludzi w Polsce w tę jedną jedyną noc, było sercami przy innych, którzy czytali. Cudne!
Czytałam "Zac&Mia", bo w końcu udało mi się dorwać pdfa. 



                                                  
                                                       
                                                 ZAWSZE W MYŚLACH
                             --książka, o której nie mogę przestać myśleć--
Nie mam takiej. Zaczniecie mnie wyzwać od idiotów, ale... Nie przeżywam książki. Nie jestem chyba aż tak emocjonalna. 
Cały czas myślę chyba jednie o "Władcy Pierścieni", bo Tolkien był geniuszem, stwarzając takie dzieło. 
I tyle. 
Btw, jak wpisze się w google: Wład, to wyżej niż WP będzie tylko Władysławowo. Czy to coś znaczy? :O
Dobra, mniejsza o to...
Tolkien mistrzem i tyle :3



                                                                     
                                                          KONTAKT FIZYCZNY
                     --książka, którą kocham za towarzyszące mi przy niej uczucia--
"Dotyk Julii". Uwielbiam tę książkę.
Kocham te skreślenia, kocham styl tej autorki.
Książkę zamówiłam po przeczytaniu jednej z recenzji i pochłonęłam ją w okamgnieniu.
Ten moment, gdy przestałam kochać Adama i zaczęłam wielbić Warnera, wbił mi się do mojego serducha.
Emocje bohaterów były moimi emocjami.
Cudo.




                                                       
                                                      SPOTKANIE Z RODZICAMI
                       --książka, którą mogę polecić rodzinie czy znajomym--
Moja mama czytała "Igrzyska Śmierci" ^^
I "Dary Anioła" też ^^
I kawałek "Kłamcy" :)
Ale moja rodzina ogólnie niezbyt lubi czytać. 
Rodzinie poleciłabym "Więźnia Labiryntu". 
Myślę, że bardzo by się to im spodobało.
Na przykład mama lubi czytać takie rzeczy i pewnie pochłonęłaby tę powieść w okamgnieniu. 



                                                

                                          MYŚLENIE O PRZYSZŁOŚCI
                 --książka, którą będę czytać jeszcze wiele razy w przyszłości-- 

Na pewno "Harry'ego Pottera".
Od tej powieści zaczął się mój książkoholizm.
Umówmy się, HP nie jest sagą, którą czyta się wyłącznie raz w życiu.
Do tego się wraca. 
HP spowodował, że jestem jaka jestem i jestem z tego dumna. 
Na 100% do niego wrócę. 






                                    
                                                     DZIELIMY SIĘ MIŁOŚCIĄ
                                                               --kogo taguję--
Ksiazki moimi oczami
Blask Książek









5 komentarzy:

  1. Jesteśmy po prostu pod nazwą Bluszczowe Recenzje. ;)
    "Kolacja z wampirem" akurat spowodowała u mnie zgagę. Jak uwielbiam wampiry, tak tutaj wypadły one blado. I ta główna bohaterka... myślałam, że wyrzucę przez nią książkę przez okno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okej, postaram się to poprawić :)
      Mi się podobało jednak... Każdy może mieć własne zdanie ;)

      Usuń
    2. No ja zawsze podkreślam, że każdy ma własne zdanie, ale co zrobić, kiedy otaczający mnie ludzie (czytaj - przyjaciele) mi przytakują. ^^

      Usuń
  2. Jeden z najsławniejszych tagów, a u mnie nadal go nie ma...Ale powiem Ci, że mnie zmotywowałaś :P
    Aha, ja też brałam udział w NK <3 Do której wytrwałaś? U mnie ok 2:30 :)
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co pamiętam, to do końca :D
      I koniecznie zrób ten TAG! :)

      Usuń