piątek, 5 lutego 2016

HEAVY FILMS #3 - GĘSIA SKÓRKA


Tytuł: Gęsia Skórka

Reżyseria: Rob Letterman

Produkcja: USA, 2015

Czas trwania: 1 godz 43 min

Gatunek: Horror/Komedia/Przygodowy

Scenariusz: Darren Lemke

Obsada: Jack Black, Dylan Minnette, Odeya Rush, Ryan Lee i inni

  Mamy dzisiaj piątek, a ja obejrzałam kolejny film, który naprawdę mi się podobał, więc postanowiłam, że Wam o nim trochę opowiem. 


  Po przeprowadzce do małego miasteczka Zach zaprzyjaźnia się z Hanną. Ich znajomość oparta jest początkowo na niewyjaśnionej tajemnicy, którą nieufna dziewczyna nie chce się podzielić. Sytuacja zmienia się diametralnie, kiedy Zach poznaje ojca Hanny – R.L. Stine’a (Jack Black), twórcę książek dla dzieci. Niestety, chłopak przypadkowo uwalnia zamieszkujące karty powieści Stine’a duchy i potwory, które opanowują miasteczko. Czy Zachowi, Hannie i pisarzowi uda się zagonić je z powrotem do świata baśni?

  Przyznam, że już dawno potrzebowałam czegoś, przy czym mogłabym się naprawdę pośmiać. Czegoś, co w końcu oderwałoby mnie od pisania i chociaż na chwilę rozbawiło. Siedziałam zamknięta w wirze czasu i nie potrafiłam z niego wyjść, jednak w porę powiedziałam ,,dość" i wybrałam pierwszy, lepszy film, znajdujący się w kategorii ,,polecane". 
  Nie spodziewałam się tego, co mnie czeka. 
  Na samym początku chciałabym powiedzieć, że wielkim plusem produkcji są aktorzy, wybrani do poszczególnych ról. Najbardziej podobało mi się to, jak swoją rolę odtworzył niezastąpiony Jack Black. Aktor znany jest z wielu filmów komediowych, takich jak ,,Płytki facet", czy ,,Podróże Guliwera", ale najbardziej zaskoczył mnie zdecydowanie w ,,Gęsiej skórce". Idealnie się sprawdził jako R.L.Stine. Patrzenie na jego grę aktorską było naprawdę czystą ambrozją i szczerze, nadal nie mogę wyjść z podziwu. Uwielbiam Jacka Blacka za to, co udało mu się nam pokazać. Podczas oglądania filmu, wydawało mi się, że ta rola jest dla niego stworzona - nie potrafiłam znaleźć innego wytłumaczenia. Na dodatek, gdy szukałam informacji na temat produkcji, dowiedziałam się, że aktor podkładał również głos Slappy'ego oraz Niewidzialnego Chłopaka, także... Z mojej strony - naprawdę wielki podziw. 
  Pozostali aktorzy również dobrze się sprawdzili, ale żaden z nich nie wywarł na mnie aż tak wielkiego wrażenia. Gdy Jack Black wchodził do akcji, szczęka sama mi opadała i zaczynałam się śmiać jak szalona. 
  Film powstał na podstawie serii książek, pod tym samym tytułem, autorstwa R.L.Stine'a. Wprawdzie słyszałam też o jakimś serialu grozy i chyba można znaleźć jakieś stare odcinki na youtube. Wprawdzie jeszcze tego nie oglądałam, więc niestety nie mam żadnego porównania, ale większość ludzi mówi, że produkcja Roba Lettermana jest naprawdę miłą odmianą dla serialu. 




  Efekty specjalne są naprawdę dobre i nieprzesadzone. Wprowadzają magiczny klimat do tego stopnia, że widz czuje się jak małe dziecko. Z każdą chwilą akcja nabiera rumieńców i nie można się oderwać od oglądania, nie wiadomo jak bardzo byśmy chcieli. Jest to dobra alternatywa dla dorosłych - chociaż na chwilę mogą tak naprawdę poczuć się ponownie dziećmi i przypomnieć sobie serial, który niegdyś leciał w telewizji. Ponoć lubiło go naprawdę wiele osób. 
  Fabuła jest ciekawa, widz się nie nudzi. Z każdą chwilą poznajemy coraz więcej tajemnic i wpływamy na coraz to lepsze tropy, prowadzące do Slappy'ego i potworów. Obserwujemy zmagania trójki nastolatków i pisarza, którzy usiłują ponownie zamknąć bestie w książkach. Naprawdę spodobało mi się to, jak scenarzyści wybrnęli z problemu, który w międzyczasie podłożyli bohaterom pod nogi. Za wielki plus wezmę także zakończenie. Przyznam, że myślałam, że cała historia zakończy się inaczej, ale się myliłam, z czego naprawdę się cieszę.



  Film nie jest kolejną, odmóżdżającą komedią. ,,Gęsia skórka" mówi nam o tym, że każdy z nas jest wart swojej własnej historii i że każdego dnia piszemy ją na nowo. Mimo przeciwności losu mamy się nie poddawać i zadbać o to, by słowo ,,KONIEC" zostało postawione w odpowiednim miejscu. Widzimy także, że magia, która w nas siedzi, nie umiera, gdy stajemy się dorośli, a wręcz przeciwnie - z każdą chwilą jest jej coraz więcej. I wreszcie, podzielę się z wami ostatnim przesłaniem, które tutaj dostrzegłam - każdy z nas ma szansę na szczęśliwe zakończenie. Nie ważne, czy jest gruby, chudy, ma opryszczkę, czy niekulturalnie zachowuje się w miejscach publicznych. Niezależnie od tego, jacy jesteśmy, wszyscy zostaliśmy stworzeni do tego, by każdy, kto pozna naszą historię, przed końcem zauważył jedno, krótkie zdanie.
  ,,I żyli długo, i szczęśliwie". 













26 komentarzy:

  1. Chyba oglądnę, jak już nadrobie moje wszystkie filmy i 2 odc serialu ;D

    Buziaki
    http://coraciemnosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. :) zapowiada się ciekawie :) ostatnio właśnie się zastanawiałam co obejrzeć:) pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda na przyjemne kino familijne, które najchętniej ogląda się w niedzielę przed telewizorem. Takie filmy są bardzo potrzebne i chętnie go obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :)
      Tak, to takie przyjemne kino familijne :D

      Usuń
  4. Oj! A co ta za misz masz gatunków :O Czuję się zaciekawiona :)
    Pozdrawiam Justyna z książko miłości moja

    OdpowiedzUsuń
  5. Serial "Gęsia skórka" oglądałam! Świetny był :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z „Gęsią skórką" to w sumie mam miłe wspomnienia :D Widzę Jack`a Black`a! OBEJRZĘ.

    Pozdrawiam,
    Cmentarz Zapomnianych Książek

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze, że jest w nim jakieś przesłanie, może się skuszę. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja najpierw przeczytałabym książki, a później wzięła się za film! Cała ja. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dowiedziałam się o książkach dopiero, jak pisałam recenzję xD
      Ale ty zacznij od książek :D

      Usuń
  9. Film mam w planie obejrzeć od dłuższego czasu, ale nie mam pojęcia kiedy mi się to uda. Fabuła brzmi jak coś szalonego ;P Aaaa i w filmie gra Jack Black, którego podobnie jak Ty uwielbiam ;)
    Książek nie czytałam i raczej mnie nie cięgnie, ale film na 100% obejrzę :D
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obejrzyj, naprawdę warto! :D
      Jack Black to geniusz!! ♥♥♥

      Usuń
  10. Ja jakoś nie przepadam za kinem familijnym, ale obejrzę ten film z moim braciszkiem - on powinien byc tym filmem zachwycony :D
    Buziaki, Lunatyczka

    OdpowiedzUsuń
  11. Film wszedł do kin, a mnie zbliżają się ferię, więc prawdopodobnie się na niego wybiorę z młodszą kuzynką ;)
    Dziękuję za recenzję i zachęcenie mnie do seansu!
    Do tego Jack Black <3
    Pozdrawiam,
    www.annwithbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybierz się! Nie zawiedziesz się! :D
      A Jack Black jest naprawdę genialny! :D

      Usuń
  12. Cześć! Nominowałam cię do bardzo kochliwego tagu na blogu :) Będzie mi bardzo miło, jeśli zdecydujesz się go wykonać.

    http://szept-stron.blogspot.com/2016/02/fictional-boyfriend-book-tag.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uhuhu! Jasne, jak tylko będę miała wolną chwilę :D

      Usuń
  13. Jeśli chodzi o filmy, to ze mną krucho, jakoś nie mam okazji do oglądania.
    Nominowałam Cię do Book TMI Tag, zapraszam: http://zagubieni-w-ksiazkach.blogspot.com/2016/02/book-tmi-tag.html :)
    Buziaki, Kinn.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejny TAG, do którego ktoś mnie nominuje :D
      Ale chętnie zajrzę i postaram się wykonać :D

      Usuń