środa, 6 lipca 2016

IZZY ROZMYŚLA #2 - DLACZEGO "SUPERNATURAL"? - WAKACJE Z WINCHESTERAMI

Właśnie czytam sobie Jak najdalej stąd Andrei Portes, ale recenzję dodam dopiero pojutrze, więc pomyślałam, że zrobię coś, żebyście o mnie nie zapomnieli i stąd nie pouciekali. Powody, dla których ta część Izzy Rozmyśla jest, jaka jest, są następujące:
1) Dokładnie 3.07.2016 skończyłam 7 sezon mojego ukochanego serialu i mimo że zaczęłam kolejny, ciężko mi jest się pozbierać.
2) Chcę pokazać, że to nie tylko blog o książkach, chociaż samo Z książkami przy kawie na to wskazuje.
3) Wiem, że niektórzy z Was oglądają Supernatural i chciałabym przekonać do tego
 serialu jeszcze więcej osób.
4) Jestem zapatrzonym w siebie, brudnym metalem i śpię całymi dniami, ale muszę dawać oznaki życia.
Zaczynajmy! :)




Iza, o co chodzi w tym tasiemcu? 
Spokojnie, już tłumaczę! Supernatural jest historią dwóch braci, którym w dzieciństwie zamordowano matkę. Od tego czasu podróżowali razem z ojcem i polowali na wszystkie duchy i demony, zagrażające ludziom. Jednak pewnego dnia wszystko się zmieniło. Młodszy, Sam (Jared Padalecki), wyjechał na studia i za cel obrał sobie zostanie prawnikiem, a starszy, Dean (Jensen Ackles), postanowił dalej walczyć z całym złem, wraz ze swoim tatą (Jeffrey Dean Morgan). Nieoczekiwanie, Dean przyjeżdża do Sama i mówi, że ich ojciec nie wrócił z łowów. Sam żegna się ze swoją dziewczyną i postanawia, że pomoże bratu. Jednak co jeśli cała sprawa nie okaże się jedynie niezobowiązującym wypadem?


No, dobra. Ale dlaczego mam marnować swój czas dla jedenastu sezonów jakiegoś serialu?
Supernatural stało mi się bliskie jakiś rok temu. Zdążyłam sto razy pokochać i znienawidzić każdą postać. Zabierałam się do niego od dawna, ale jak się okazało, nieskutecznie. Któregoś dnia przyszedł do mnie kolega i zapytał, co robię. Nie chcąc mówić, że się nudzę, oznajmiłam, że zaraz zacznę oglądać sobie Nie z tego świata. Po sznurku do kłębka, jak to powiadają! Obejrzałam pierwszy odcinek, drugi, trzeci... Zamurowało mnie. Historia Winchesterów nie jest idealna, ale pokazuje zmagania braci z... No, właściwie z całym światem. A powody, dla których warto czasem obejrzeć chociaż jeden odcinek? Znajdzie się kilka. 


Każda zjawa ma swoją historię...

Winchesterowie nie zabijają bezmyślnie. Najpierw muszą dowiedzieć się, z czym mają do czynienia, poznać motywy oraz historię tego, na co polują. Duch, demon, a może zmiennokształtny? Każdego z nich zabija się inaczej. Samochód braci (bardziej Deana, ale co tam :D) jest pełen broni. Tylko której należy użyć? 
I właściwie... Dlaczego zjawa tutaj jest? W każdym odcinku na jaw wychodzą różne tajemnice i inne ciekawe rzeczy. Nie można się oderwać, dopóki nie pozna się zakończenia, gwarantuję Wam to! Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam tajemnice. Kocham, kiedy coś jest przyprószone zagadkowym pyłem i bohaterowie muszą dojść do pewnych wniosków. Rozmawiają z ludźmi, włamują się do policyjnej bazy danych, przebierają się za FBI, raz byli nawet księżmi (chyba dobrze odmieniłam xD). 


Rodzina jest wszystkim, co mają.

Samowi i Deanowi obrywało się nie raz. Przeszli razem przez piekło, którego żadne słowo nie jest w stanie opisać, ale zawsze mieli siebie. Sam wpadł w tarapaty? Dean niszczy wszystko i wszystkich, którzy stoją mu na drodze do znalezienia brata. Deanowi coś grozi? Sam wsiada w samochód i jedzie go ratować, bez względu na to, co robi. Oglądam ten serial od roku i otwarcie powiem, że nigdy w życiu nie poznałam historii, w której rodzina troszczyłaby się o siebie bardziej. Od dziecka jeden Winchester chronił drugiego i odwrotnie. Gotowi oddać za siebie życie i walczyć do upadłego. Nie ma broni? Będą gryźć, drapać i dusić rękoma, żeby osobie, którą kochają, nie stała się żadna krzywda.


Przy Supernatural można wylać morze łez.

Jeżeli mówimy już o wzajemnej ochronie, to musicie wiedzieć, że nie zawsze wszystko idzie zgodnie z planem. Zdarzają się strasznie smutne momenty, w których jeszcze bardziej widać wzajemne poświęcenie tych dwóch względem siebie. I nie macie pojęcia, jak ogromnie korci mnie, żeby zaspoilerować chociaż jedną rzecz, ale wiem, że nie mogę no... 
Chociaż... dla osób, które oglądały przynajmniej do czwartego sezonu (wystarczy podświetlić):
Na przykład jak Sam umiera, a Dean oddaje za niego duszę... A  potem zostaje dopadnięty przez piekielne ogary i spędza (chyba) trzy miesiące w piekle... Moje serce krwawi! 
W każdym razie... Chusteczki na pewno się przydadzą. 


TONA żartów i śmiesznych sytuacji.

Supernatural z tego słynie. Żarty są tak dopasowane i tak idealne, że momentami po prostu nie wytrzymuje się ze śmiechu. Producenci potrafią również śmiać się sami z siebie, co pokazane było w jednym odcinku ze... zdaje się, że z  trzeciego sezonu... Niektóre sytuacje są tak komiczne, że człowiek nie ma pojęcia, czy się śmiać czy płakać. Wyobraźmy to sobie. Jest jakaś ważna akcja, a tutaj nagle pada żart. I to taki, że mimo tego, że w napięciu czekasz na dalszy rozwój sytuacji, zaczynasz się śmiać jak dziecko - po prostu coś świetnego! :D


Jensen i Jared.

Ich duet jest idealny. Naprawdę, nie widziałabym nikogo innego w rolach, jakie grają, po prostu czysta ambrozja. Jensen od zawsze był stworzony do roli Deana, a Jared wręcz urodził się po to, żeby grać Sama. Pracują ze sobą już tyle czasu, że można otwarcie powiedzieć, że nie grają braci. Oni się nimi stali. Z ust Jensena w stronę Jareda padły kiedyś takie słowa: "On będzie częścią mojego życia przez resztę mojego życia". 


Misha Collins

Misha jest jednym z tych aktorów, których imię zapada w pamięć, a Ty od razu kojarzysz go z jednym serialem. W roli Castiela jest po prostu fenomenalny. Z każdym odcinkiem coraz bardziej poznaje ludzkie nawyki i ich świat (nie powiem, kim jest. Może się domyślacie, może nie). Powiem jedynie tyle, że na początku miał grać demona i występować jedynie w pojedynczych odcinkach. O, jak dobrze, że twórcy jednak się rozmyślili. 
Sam i Dean traktują go jak brata - i bardzo dobrze! Naprawdę wiele mu zawdzięczają, a on wiele zawdzięcza im.
Zapamiętajcie tę mordkę, bo gdy tylko Misha się pojawi, powali Was na kolana. 


Świetna muzyka.

Dean kocha rocka, więc podczas oglądania serialu możemy usłyszeć wiele kawałków, głównie tych starszych. AC/DC ze swoim Highway to Hell albo słynne Eye of the Tiger na pewno zabrzmią w choćby jednym odcinku tego serialu.
Nieśmiertelne jest oczywiście Carry on my Wayward Son, które jest puszczane w każdym odcinku, kończącym sezon. 
Podobno producenci zapłacili kupę forsy, żeby muzyka była taka, jaka jest obecnie. I uwierzcie mi, naprawdę dobrze, że tak zrobili.


#SPNFamily

Nie tylko Jared i Jensen się uwielbiają. Cała ekipa jest ze sobą ogromnie zżyta (ci dwaj chyba najbardziej, ale szczegół xD). #SPNFamily jest fandomem, do którego należą fani Nie z tego świata. Dzięki serialowi można poznać naprawdę wiele świetnych ludzi, a on sam przestaje być tylko serialem. Dla mnie Supernatural już dawno stało się przygodą życia. 
Polecam, naprawdę warto. Te jedenaście sezonów jest strasznym pozytywem, o czym się przekonacie na własnej skórze. Zakochajcie się jak ja! ♥♥


Love Yourshelf lubi Supernatural 
Wiktoria jest genialną dziewczyną, a zarazem moją ulubioną booktuberką (♥) - naprawdę świetnie się z nią rozmawia! No i lubi ten serial ♥♥♥ Nawet wspominała o nim w filmiku z okazji 500 subskrypcji! ♥♥♥
Jeśli jeszcze u niej nie byliście to ja nie wiem, co Wy jeszcze tutaj robicie. Po prostu nie można oderwać się od jej filmików i mimo, że ma ich jedynie parę, już zdążyła podbić moje serducho. Mam nadzieję, że Waszym też zawładnie!
Kanał Wiktorii: Love Yourshelf
Facebook: Love Yourshelf


P.S. Chaotyczna wiadomość, ale jednak.
Serdecznie witam na blogosferze Zniewolone treścią! Mam nadzieję, że ciepło je przyjmiecie, bo są po prostu cudowne! :)

24 komentarze:

  1. Nigdy wcześniej nie oglądałam tego serialu, jednak jestem otoczona wszechobecnymi zachwytami na jego temat, dlatego to tylko kwestia czasu aż się za niego zabiorę! :)
    Pozdrawiam
    ifeelonlyapathy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie się cieszę, że Cię przekonałam :D

      Usuń
  2. Supernatural już od dłuższego czasu wisi na mojej liście seriali, które chcę zacząć (możesz sobie wyobrazić, jak długa jest ta lista xD). Na razie jednak skupiam się na kończeniu pozaczynanych seriali i jak się z nimi uporam, Supernatural będzie pierwszym, za który się wezmę! :D
    Buziaki i zaczytanych wakacji!
    BOOKBLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby ta lista jak najszybciej się skurczyła, bo Supernatural to jeden z lepszych seriali, które oglądałam, a właściwie - najlepszy. :D

      Usuń
  3. Nigdy nie oglądałam (ani nawet nie zamierzałam) oglądać tego serialu, ale... Kurczę! Ta Twoja długaśna rekomendacja mnie zaintrygowała...i ten Dean! :D

    Paulina z naksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, ten Dean!!
      Ale Sam też jest naprawdę super! :D

      Usuń
  4. Hmm, tak czytam sobie twoją notkę o Supernatural i... wiesz, że mam koleżankę Izę, która strasznie ten serial kocha i cały czas mi go poleca XD? Dużo osób mi poleca. Mnie zniechęca ilość serii, bo ja się strasznie szybko przy serialach męczę, ale... musze sie w końcu przełamać! Ta notka była mi potrzebna, wiesz? Chyba zaraz odpalę pierwszy odcinek. Bo wszyscy dużo mi mówią o Supernatural, ale nic konkretnego, a teraz się dowiedziałam czegoś... głębszego! Bracia, którzy są w stanie wskoczyć za sobą ogień, poznanie historii demonów, zanim sie ich pozbędą... matko, brzmi epicko! Już same gify i obrazki mnie zachęcają! Na dodatek... rockowa muzyka? Nadchodzę!~
    O, ostatniego zdania się nie spodziewałam :) moje serduszko się rozpłynęło, można powiedzieć, że sie wzruszyłam! Dziękujemy bardzo za tak miłe przyjęcie i opinie <3!

    #SadisticWriter
    http://zniewolone-trescia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tak długi komentarz. I... nie ma za co! :D
      Jednak internet widocznie Cię nie kocha, moja droga. SPN nie wypaliło xd

      Usuń
  5. Nie oglądałam, ale mam trochę czasu to spojrzę <3
    Zapraszam! Nowy początek, nowa ja...
    Gabrielle->Klik!

    OdpowiedzUsuń
  6. O, dobrze wiem, jak to jest być wierną fanką jakiegoś serialu :3 Osobiście uwielbiam ,,Skazanego na śmierć'' i ,,Castle''.
    Bardzo podoba mi się Twój blog i postaram się zaglądać częśćiej :)
    Pozdrawiam ;)
    http://papierowenatchnienia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Muszę zacząć w końcu "Castle" :D

      Usuń
  7. Kojarzę ,,Supernatural" i już o dłuższego czasu myślę, że może się za niego zabiorę, gdy zakończy się moja przygoda z serialami, które aktualnie oglądam. Wydaje mi się, że może to być serial dla mnie, bo zapowiada się bardzo ciekawie :)

    Werisa (vverisa.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja przyjaciółka szaleje za tym serialem, za tymi bohaterami i nie raz słyszałam same pozytywy odnośnie konkretnych odcinków. Sama postaram się obejrzeć chociać kilka pierwszych odcinków w te wakacje, chociażby dla samego Deana (*.*) Jednak prioryteten jest Teen Wolf i trzeci sezon - oj, jestem daleko w tyle w serialach, bo zaczęłam je dopiero oglądać w tym roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ej, Sam też tu jest hahaha :D
      Naprawdę warto :P

      Usuń
  9. Nie oglądałam, ale odkąd pamiętam moja kuzynka zawsze mi mówi, że powinnam zacząć go oglądać. Jakoś nigdy nie zostałam do tego odpowiednio zachęcona, ale zmieniła to Twoja notka. Ta perspektywa łapania duchów, demonów, zjaw i dowiadywania się o ich historii, to jest właśnie to! Uwielbiam takie klimaty i już chyba wiem, co będę oglądała w wakacje! :D

    Pozdrawiam ciepło, bookworm z Książkowoholizm :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto raz wchodzi w SPN, już z niego nie wychodzi :D

      Usuń
  10. Szaleje jak głupia za tym serialem! Pamiętam, że jakoś po maturze zaczęłam go oglądać bo miałam wtedy długie wakacje i nie wiedziałam co ze sobą zrobić. :D
    Pozdrawiam,
    GeekBooks

    OdpowiedzUsuń
  11. W tamte wakacje zaczęłam oglądać i przerwałam na 3 sezonie, obiecałam sobie, że w końcu dokończę. Może to znak z nieba tzn ten Twój post, aby powrócić do serialu. Są wakacje więc można idealnie zasiąść i oglądać. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kocham, kocham, kocham ten serial. Zaczęłam go oglądać, gdy miał chyba 4 sezony, wtedy jeszcze nie wiedziałam w co się pakuję ;). Jednak ostatni sezon porzuciłam w połowie i w sumie nawet nie wiem dlaczego.. Dzięki Tobie mam teraz ochotę do nie wrócić. :)
    Pozdrawiam, Yvaine
    https://castleona-cloud.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uhuhuhu! To musiało być dawno, teraz ma już 11 :D
      Wracaj, oglądaj :D

      Usuń