wtorek, 23 sierpnia 2016

#czytamcopolskie - Poznajcie Marysię Krasowską!

Teoretycznie, jestem organizatorką akcji #czytamcopolskie. Powinnam więc wstawić swój post jak najwcześniej. Wszystko potoczyło się trochę inaczej, jednak w końcu jestem. Na pewno zaznajomiliście się ze szczegółami akcji, ale jeszcze raz o nich wspomnę. #czytamcopolskie ma na celu pokazać polskiej młodzieży (i nie tylko), że książki napisane przez Polaków nie są gorsze niż te zagraniczne.



Z wyborem polskiego autora nie miałam większego problemu. Chciałam pokazać kogoś, kto jest świetnym pisarzem i zasługuje na większą popularność. Padło na młodą, utalentowaną, radosną osóbkę o wielkim serduchu.
Poznajcie Marysię Krasowską!
Możecie kojarzyć ją z jej kanałów na youtube, ponieważ ma ich aż trzy: ZwariowaniŚwiat oczami nastolatki oraz Książki rządzą. Dziewczyna wydała swoją debiutancką książkę, czyli Wyspę X. Pierwsze dziesięć rozdziałów powieści możecie przeczytać tutaj: >klik!<. Natomiast pełną, papierową wersję możecie kupić prosto od autorki, właśnie tu: >klik!<.
Więc tak - nie miałam problemu ze zdecydowaniem, którego autora chcę Wam przedstawić. Gorzej było z pomysłem na prezentację jego sylwetki. Cudowne, kreatywne olśnienie? Nie chciało nastąpić.
Pomyślałam jeszcze chwilkę i... nie uwierzycie, ale jakimś cudem wpadłam na ciekawy pomysł. Napisałam do Marysi na jej stronę na facebooku i poprosiłam ją o niepozorny wywiad w ramach wydarzenia. Ku mojej ogromnej radości, zgodziła się udzielić mi odpowiedzi na parę pytań.

                                         
   
O Wyspie X: 
Dwunastoletnia Summer jest jedną z najpopularniejszych młodych aktorek w Hollywood. Występuje u boku wielkich sław i zarabia miliony. Pewnego dnia wyrusza w podróż do Australii na plan kolejnej superprodukcji, jednak nie dolatuje na miejsce. Z samolotem dzieją się dziwne rzeczy - maszyna zaczyna znikać. Summer wyskakuje ze spadającego samolotu (pomaga jej w tym tajemniczy nieznajomy), nie wpada jednak do wody, lecz upada na twardą powierzchnię i mdleje. Po odzyskaniu świadomości odkrywa, że wraz z dziewięcioletnią spryciulą z niespotykanie wysokim IQ oraz trzynastoletnim szalonym mechanikiem znalazła się na niewidzialnej wyspie. Kiedy zaczynają dziać się dziwne rzeczy, Summer odkrywa, że posiada moc.
Ale to dopiero początek niespodzianek...




1. Co było Twoją największą inspiracją do napisania Wyspy X? Skąd wziął się pomysł i czy miałaś wielkie trudności z jego realizacją?

Marysia Krasowska: Nie zainspirowało mnie nic konkretnego, oprócz moich dziecięcych marzeń o byciu czarodziejką i podróży w tropiki. Po prostu siadałam przed komputerem i pisałam cokolwiek przyjdzie mi do głowy. 

2. Od początku planowałaś wydać swoją książkę? A może nie miałaś takiego zamiaru od podstaw?

MK: Na początku pisałam książkę na blogu i nie sądziłam, że będę ją w przyszłości wydawać, nawet mi to do głowy nie przyszło. Dopiero z czasem i kolejnymi komentarzami czytelników ukształtował się pomysł na książkę papierową. 

3. Możesz nam trochę opowiedzieć o samym procesie wydawania? Wysyłałaś książkę do paru wydawnictw czy jednego? Ile musiałaś czekać na odpowiedź od wydawnictwa Edytorial?

MK: Wysyłałam książkę do wielu wydawnictw, aż w końcu zdecydowałam, że chciałabym mieć 100% kontroli nad procesem wydawniczym i zleciłam wydanie wydawnictwu Edytorial. Książkę wydałam w ramach self-publishingu. 

4. Jak zareagowałaś, gdy dowiedziałaś się, że wydawnictwo zgadza się na wydanie Twojej powieści?

MK: Kiedy odpisało mi pierwsze wydawnictwo, byłam w Ameryce. ;) Obiegłam cały dom w euforii, zadowolona, że ktoś uznał, że moje dzieło nadaje się do wydania. Dopiero wtedy zaczęłam na poważnie myśleć o pisaniu.

5. Sama amatorsko piszę, więc wiem, że to wcale nie jest takie łatwe. Masz jakieś sposoby na "przyzywanie" weny? :D I czy zdarzały się momenty, w których myślałaś, że nie dasz sobie rady?

MK: Bardzo często nie chciało mi się wracać do klawiatury, ale zmuszałam się i zaczynałam pisać. Wtedy wciągałam się w to tak mocno, że przez kilka godzin nie dało się mnie oderwać od pisania. 

6. Jak się czułaś, kiedy po raz pierwszy wzięłaś swoją książkę w ręce?

MK: To było niesamowite uczucie. Dopiero wtedy uświadomiłam sobie, że to się dzieje naprawdę, że wydaję własną książkę. 

7. Twoje postacie są naprawdę barwne (z tego, co czytałam na Twoim blogu)! Czy utożsamiasz się może z którąś z nich? A może każda ma jakąś cechę, która należy do Ciebie?

MK: Każda z nich ma jakieś moje cechy, ale najbardziej jestem podobna do Summer. Kształtowałam ją w pewnym sensie jako mój ideał.

8. Miałaś problem z doborem imion? Czy od początku wiedziałaś, że główne "trio" nazwiesz Summer, Jack i Lilly? Te imiona są dla Ciebie ważne, czy były zupełnie przypadkowe?

MK: Dawno temu słyszałam gdzieś imię Summer i strasznie mi się spodobało, od razu wiedziałam, że tak nazwę główną bohaterkę. Jack dostał imię po Jacku Sparrowie z Piratów z Karaibów, a imię Lilly z jakiegoś nieznanego powodu przyszło mi do głowy.

9. Prowadzenie trzech kanałów na youtube jest nie lada wyzwaniem! Do tego dochodzą studia. Jak radzisz sobie z tym wszystkim? :D Jesteś polską Hermioną Granger, dla której nic nie jest niemożliwe, czy czasem musisz zacisnąć zęby i po prostu skupić się na wszystkim naraz?

MK: Dokładnie tak! Pogodzenie tego wszystkiego jest bardzo trudne, do tego dochodzi taniec i czytanie książek, ale jeżeli się czegoś bardzo chce i się to lubi, to można.

10. Czego się najbardziej obawiałaś, przesyłając swoją książkę do wydawnictwa?

MK: Nie wydaje mi się, żebym się czegoś bała. Mogli odpowiedzieć albo nie, i tyle. 

11. Jak zareagowali Twoi znajomi i najbliżsi, gdy dowiedzieli się, że zostaniesz pisarką? Ucieszyli się z Twojego sukcesu?

MK: Informowałam wszystkich na bieżąco, jak się mają sprawy, więc większość moich znajomych od początku wiedziała, że coś tam piszę, że publikuję na blogu, że gdzieś to wysłałam, dlatego to nie był dla nich szok, tylko coś normalnego.

12. Jeździsz na spotkania autorskie? Jeśli tak, jesteś przed nimi bardzo zestresowana?

MK: W roku szkolnym jeżdżę kilka razy w miesiącu. Na początku się odrobinę stresowałam, ale teraz jest to dla mnie zupełnie naturalne, nie stresuję się, kocham takie spotkania!

13. Jaką radę dałabyś dla osób, które w przyszłości chcą wydać swoją powieść?


MK: Nigdy się nie poddawać. Wydawanie powieści jest bardzo trudne, wymaga ogromnej cierpliwości i wytrwałości.

14. Kontynuacja Wyspy X się zbliża, prawda? Ile części jeszcze przed nami?

MK: Kontynuacja jak najbardziej się zbliża, aczkolwiek nie mam pojęcia, ile części będzie liczyć seria. Nie zastanawiam się nad tym. Na pewno będą minimum trzy tomy, ale nie mam pojęcia, co w nich wymyślę, dlatego nie mogę się określić.

15. Jak zakupić Twoją książkę? Z tego co kojarzę, nie można jej dostać w księgarniach internetowych.

MK: Ze względu na to, że wydałam ją sama, jest dostępna tylko na Allegro. Sama odbieram i realizuję zamówienia, zawsze wpisuję autografy i dedykacje na życzenie. :)

16. Jakim słowem określiłabyś swoją powieść? Bez oszukiwania, ma być jedno! :D

MK: Marzycielska. 

17. Uczestniczysz w spotkaniach typu Warszawskie/Krakowskie Targi Książki?

MK: Tak, uwielbiam takie spotkania i zawsze na nich jestem! Już się nie mogę doczekać targów w Krakowie!

18. Jak zwykle idziesz do sklepu albo na uczelnię. Zaczepia Cię osoba, która trzyma Twoją książkę. Prosi o autograf. Zgodziłabyś się?

MK: No jasne! :)

19. I wreszcie na koniec - jak sądzisz: dlaczego warto czytać książki polskich autorów?

MK: Nie twierdzę, że zawsze warto, podobnie jak nie zawsze warto czytać zagranicznych autorów. Uważam, że należy czytać te książki, które są dla nas ciekawe i interesujące. A jeśli napisał je akurat ktoś, kto mieszka w naszym kraju, to oczywiście należy go wspierać! I nie dać sobie wmówić, że Polacy nie potrafią napisać bestsellera jak pisarze z zachodu.






Serdecznie dziękuję autorce Wyspy X za powyższy wywiad i zapraszam Was na jej social media, które macie u góry, a także do zakupu jej książki (również patrzcie wzwyż). 

19 komentarzy:

  1. Kojarzę Marysię głównie z Gry o Booktube u Mai z kanału Maja K. i już wtedy wydała mi się niezwykle sympatyczną i świetną osobą. Przeprowadzony przez Ciebie wywiad tylko potwierdził moje spostrzeżenia! Będę musiała kiedyś przeczytać jej powieść, jestem niezwykle ciekawa, jak wypadła i czy przypadnie mi do gustu. Mam nadzieję, że będę w stanie zapisać ją w gronie swoich ulubionych :)
    Ogromnie podoba mi się fakt, iż Marysia sama realizuje zamówienia, podpisuje i dedykuje swoje książki. Widać, że traktuje pisanie jak największą pasję, a swoich czytelników jak najważniejsze osoby na świecie (może trochę przesadzam, ale chyba wiesz o co mi chodzi). W sumie po wydaniu swojej książki pewnie sama bym to robiła, ale i tak gratuluję możliwości połączenia studiów, pisania i troszczenia się o swoich czytelników. I jeżeli Marysia kiedykolwiek to przeczyta, to niech wie, że pozdrawiam ją bardzo serdecznie!
    Zapraszam na recenzję "Patrioty"! pattbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytelnicy są naprawdę ważni, a Marysia to świetna osóbka! 💕

      Usuń
  2. Ja jestem wielką fanką Marysi! Oglądałam ją na jej pierwszym kanale - Zwariowani - i to wtedy bardzo ją polubiłam. Teraz oglądam również jej dwa pozostałe kanały. Bardzo podobało mi się jak brała udział w Grze o Booktube :)
    Jej książki jeszcze nie miałam okazji czytać, ale niedługo na pewno to nadrobię :D

    Pozdrawiam cię z całego serduszka i zapraszam do mnie na post 'Podsumowanie 7ReadUp'u | Filmik' :)
    Tusia z bloga tusiaksiazkiinietylko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Wywiad cudo :) i porusza treści, które pewnie wielu zainteresują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, starałam się ostrożnie dobierać pytania.

      Usuń
  4. Akcja generalnie świetna, ale to już wiesz. :D Co do autorki - tak, oczywiście, że nie miałam o niej pojęcia, a sama książka - pewnie ma coś w sobie, ale kurczę, no nie wiem, naprawdę nie wiem czy taka tematyka do mnie przemówi. Niemniej na próbę przeczytam kilka tych rozdziałów, a nuż mnie zachęcą do nabycia książki. ^^
    Natomiast wywiad świetny, super się czytało! :)
    Pozdrawiam,
    A.

    http://chaosmysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka wydaje się ciekawa, ale chyba nie dla mnie, nie przepadam za aż tak młodymi postaciami. Ale Marysia wydaje się bardzo sympatyczną osobą i gratuluję jej sukcesu :) Poza tym naprawdę świetna akcja, czekam z niecierpliwością na inne tego typu posty :)

    Pozdrawiam,
    planeta-recenzji.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. O kurcze!
    Nawet nie wiedziałam, że Marysia wydała książkę...
    Jak widać, gówniany ze mnie oglądacz vlogów :D
    Marysia wydaje się być świetną osobą, zresztą w "Gra o BookTube" (bo ona tam była tak?) można było poznać ją i jej charakter.
    O jej książce nie słyszałam, jednak chętnie przeczytam.
    Jeśli to Marysia, która nosi zawsze koka na głowie, to lubię ją oglądać.
    Tutaj ma rozpuszczone i związane włosy i jakoś tak inna jest.
    Pozdrawiam serdecznie
    http://bookparadisebynatalia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to ta Marysia, która ma na głowie koka! 😄

      Usuń
  7. przyznam ze pierwsze slysze o ksiazce i autorce ale sam wywiad pozwolil mi nieco przyblizyc tematycznie :D przeczytalabym z cieakwosci by potem zoabczyc co z ty mfantem zrobic. pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki za tak miły komentarz na moim blogu :) Od razu poprawiłaś mi humor! :) Też tak mam, że wolę iść tam, gdzie jest mniej obserwatorów, bo tam nikt nie ciśnie "ej, masz to czy tamto czytać, bo nowe, bo się sprzeda, bo trzeba"
    Co do Twojego posta, nie znam autorki, może sięgnę po książkę, ale sama zbytnio nie interesuje się polskimi autorami. W ogóle przypomniałaś mi, że ja też biorę udział w tej akcji! ;) W poniedziałek będzie post... jeśli chcesz to wpadnij i zobacz kogo z polskich autorów wybrałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co!
      W poniedziałek? To późno, ale czemu nie. :)

      Usuń
    2. No właśnie źle spojrzałam na kalendarz i już się spóźniłam :(

      Usuń
  9. Uwielbiam Marysię za jej wieczny uśmiech. Ta dziewczyna chyba nie potrafi się smucić! W dodatku jest zdolna i ambitna a te cechy w ludziach bardzo cenię. Ciekawe pytania jej zadalaś i rozwialas moje wątpliwości zdecydowanie ;)
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam Marysię za jej wieczny uśmiech. Ta dziewczyna chyba nie potrafi się smucić! W dodatku jest zdolna i ambitna a te cechy w ludziach bardzo cenię. Ciekawe pytania jej zadalaś i rozwialas moje wątpliwości zdecydowanie ;)
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń