czwartek, 4 sierpnia 2016

KŁAMSTWO MA KRÓTKIE NOGI...

Hej!
Nie, to jeszcze nie jest recenzja Zagrożonych. Tak, nadal się z nimi męczę, jednak nie jestem tutaj po to, żeby o tym powiedzieć.

Pewnie nie wiecie, o co chodzi. Widzicie nowy nagłówek, nową nazwę i zastanawiacie się, co się dzieje. 

Czas na wyznanie prawdy.

Ja nigdy nie lubiłam kawy. I nie, to nie jest żart. Kawa jest ohydna. Słodzisz, ile możesz, a to coś nadal ma ten sam smak. Preferuję cappucino, ale i tak nie piję go często, bo wiem, że to nie jest zdrowe. Kiedyś, raz w życiu, wypiłam FILIŻANKĘ kawy. Mój wujek miał wesele, a mi się dosłownie kleiły oczy. Co myśli Izz? Wypiję kawkę - to mnie orzeźwi. Piętnaście minut później leżałam w hotelu, który był obok domu weselnego i spałam. Serio. Odpadłam jeszcze szybciej, niż miałam zamiar. W każdym razie - kawa to zło.

"Z książkami przy kawie" było ze mną od początku powstania bloga (to pewnie będzie jakiś rok). Uznałam, że powiem Wam prawdę, bo i tak chciałam coś zmienić. Potrzebowałam lekkiego zewu powietrza. Więc, jestem. Wprowadziłam zmiany i zamierzam iść dalej. 

Po raz ostatni piszę dla Was jako "Z książkami przy kawie".

Powitajcie "Heavy Books"!


Dlaczego "Heavy Books"? Bo czuję, że to mnie definiuje. Z racji, że słucham ciężkiej muzyki, starałam się połączyć to i moją pasję do czytania. Wyszło, jak wyszło. Osobiście, jestem naprawdę zadowolona z efektów. 
Potrzebowałam trochę przestrzeni między tym co było prawdą a kłamstwem. No i dostałam. 

Link do mojego bloga macie ten sam. Zostanie. Może będzie mi przypominał, co się działo kiedyś?

"Heavy Books" jest dla mnie początkiem. Początkiem czegoś, co uważam za słuszne. Mam nadzieję, że pod nową nazwą przyjmiecie mnie równie ciepło. Wiecie... wcale się aż tak mocno nie zmieniłam. Jestem ta sama, po prostu blog przechodzi metamorfozę.

Zmienił się również szablon. Uznałam, że potrzebuję czegoś... innego. Dodałam także nowe strony. Możecie poczytać o mnie w zakładce - Kim jestem? Starałam się, żeby treść była bardziej przejrzysta. Kontakt oraz Współpracę podzieliłam na dwie osobne zakładki. Teraz wszystko jest dość czytelne i zrozumiałe. Dodałam również zakładkę Izzy Rozmyśla. Jak wiecie, jest to nazwa cyklu, prowadzonego na moim blogu. Jeśli dopiero Was o tym uświadomiłam, zapraszam do zapoznania się z postami. 

Chcę, żebyście wiedzieli, że mimo zmian wciąż jestem tą samą osobą. Jak zawsze, najbardziej liczycie się Wy, czyli moi czytelnicy. Szanujecie moją twórczość, co naprawdę doceniam. 

Największe podziękowania ślę w stronę Ady z bloga Zamknięta w pozytywce, która położyła się o pierwszej nad ranem, bo chciała mi pomóc dopiąć wszystko na ostatni guzik. Stworzyła cudowną grafikę i jest naprawdę utalentowaną osobą, więc serdecznie Was do niej zapraszam. Dziękuję również Krzysiowi (Naomi Stark). Gdyby nie ona i jej ,,Jezu." miałabym w nagłówku czcionkę z pizapa. Lubię ten edytor, ale czcionki ma gorsze niż paint. Także... serdecznie Wam dzięki dziewczyny. Co do powstawania nagłówka... Ada narysowała grafikę i ją zeskanowała (miałyśmy niezłe problemy z drukarką xd). Potem ja wrzuciłam ją do pixlr.com, tak, żeby powstało  tło do napisu. Następnie męczyłam się z pizapem, ale Naomi uświadomiła mi mój błąd. Przeniosłam się do canva.com - tam są naprawdę świetne czcionki - i dokończyłam robotę.

Od 4.08.2016 Isabelle West oficjalnie podbija internet, pisząc recenzje na blogu "Heavy Books".


EDIT.
Chciałam zakończyć nostalgicznie, ale przypomniałam sobie, że wiele osób pytało o kubek, o którym wspominałam pod ostatnim postem. Chodzi o ten z napisem "Dinozaury nie czytały i wyginęły. Przypadek? Nie sądzę." Pochodzi ze strony taniaksiazka.pl. Nie jest to żadna reklama księgarni, po prostu ludzie o ten fakt pytali.
Kubek możecie kupić tutaj - Klik!. Kosztuje niecałe 10 zł + koszt dostawy - moim zdaniem fajny gadżet.

30 komentarzy:

  1. No! I to jest to - prawdziwa Izz! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ohohoho, więc ciekawi mnie jak wcześniej wpadłaś na tę kawę :D? Co do niej - serio, ja mam to samo. Wypijam kawę i usypiam.
    Witaj ponownie, nowa odsłona mi się podoba :D! Od razu wiedziałam, że heavy books skojarzy się z ciężką muzyką! Dobrą muzyką <3.
    #SadisticWriter

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był czas gimbusa w moim życiu i kawa była cool! xd
      Dobrze, że tak się kojarzy! :D

      Usuń
  3. Nie wiem, czy bym zdecydowała się na stwierdzenie, że słowo "ciężki" mnie definiuje. :')

    Ale tak poważnie, to zastanawiam się, co Cię tak bierze na zmiany ostatnio. To trochę przypomina moją szafę - ruszysz coś (byle nie z dołu!) i wszystko leci Ci na twarz.

    Niemniej cieszę się, że w końcu postanowiłaś ruszyć tyłek.

    Stanowcze NIE dla czcionek z pizapa, a mrożona kawa i cappuccino są supi. Nie zaprzeczaj, bo nie.

    Miejmy nadzieję, że Heavy Books są krokiem do przodu. :)

    Całuję,
    N.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aj, nie znasz się, a czcionki z pizapa są szuper! :*

      Usuń
  4. nosisz glany ? :D bardzo podoba mi się nowa odsłona, i też niezbyt lubię kawę - piję od czasu do czasu bo nie mogę po niej spać. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, noszę glany. Dziesiątki ze sklepu HD :)

      Usuń
  5. Oo nie wiedziałam, że napiszesz o tym na blogu :D
    Nowy szablon, nazwa i nagłówek są mega <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi się nowy szablon bardzo podoba, nazwa też; również słucham ciężkiej muzyki, a kawę piję tylko okazyjnie, więc nowa nazwa bardziej mi przypadła do gustu. :D Oby bloga pod tą nazwą prowadziło Ci się równie dobrze jak wcześniej. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, mam nadzieję, że tak będzie.

      Usuń
  7. Ładny szablonik!
    I choć nie rozumiem, jak można nie lubić kawy - to najważniejsze, że teraz będziesz się czuła w tym miejscu odpowiednio, w zgodzie z sobą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu nie przepadam za jej smakiem ;)

      Usuń
  8. Też śpię po kawie :D Uważam, że czarna, bez dodatków, jest totalnie obrzydliwa. Za to jeśli chodzi o kawy smakowe... Omomom, mogę pić je litrami :D
    A nowy szablon jest jak najbardziej na plus :>

    Paulina z naksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie kawa w każdej możliwej postaci to najgorsze świństwo na tej planecie. Świetna zmiana, przypomniała mi się ja sama dwa lata temu w glanach nieżywa na koncercie Metalliki haha :D Zakochałam się w nagłówku, jest tak przepiękny, że nawet nie mam słów aby go opisać. Cieplutko pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. Kawa jest pycha!? Tylko trzeba się od niej uzależnić :P Witaj Isabello w nowym wydaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hahaha nieźle ja uwielbiam kawę i kiedy wchodząc w tego posta zastanawiałam się czy obserwuje kogoś takiego jak Heavy Books i zauważyłam początek twojej opowieści od razu pojęłam. Sprytne! Co mam powiedzieć ? Witaj ponownie? W kolejnym wydaniu ? :P
    Pozdrawiam :D
    http://books-world-come-in.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za powitanie! :D
      Musiałam poinformować ludzi, bo kurczę... byliby nieco zmieszani.

      Usuń
  12. No, no, powiem Ci, że to poważny krok. Właściwie jedynie nie podoba mi się tutaj słowo "kłamstwo" - to, jakoby przez cały ten czas byłaś tutaj kimś, kim nie jesteś. Ale wiem jednocześnie, że nie w tym rzecz. Bo to byłaś Ty i nadal jesteś - ta sama dziewczyna kochająca czytać, pisząca świetne recenzje i mająca bloga, którego lubię odwiedzać. Fajnie, że w końcu zdecydowałaś się na zmiany - one są nieuniknione w życiu i naprawdę się cieszę, że poczułaś, iż nadszedł na to czas. Bardzo podoba mi się szablon bloga - jest piękny, szczególnie ten glan na książkach wygląda genialnie i myślę, że na pewno dobrze Cię odzwierciedla, jak sama zresztą napisałaś. Zaraz sobie chętnie przejrzę te nowe zakładki, w tym "Kim jestem?", jak cóż - czekam na kolejne recenzje! :)
    Pozdrawiam,
    A.

    P.S. Chyba ja to jakaś dziwna jestem, bo jednak kawę uwielbiam. I to właśnie najlepiej bez cukru, bym mogła poczuć ten gorzki smak, ach. :D

    http://chaosmysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa. Źle się czułam z tą nazwą i nagłówkiem. :P

      Usuń
  13. Dla mnie jako kawoholika pierwsza nazwa była świetna, ale ta również mi się bardzo podoba. Najważniejsze, że idealnie pasuję do Ciebie! Sama doskonale rozumiem jak bardzo uciążliwa jest nazwa, która przestała Ci się podobać. Mam nadzieję, że blog będzie dalej się rozwijał :-D

    P.S. Genialna czcionka w nagłówku <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Canva.com ♥♥♥ (super edytor)
      Również mam nadzieję, że blog nadal będzie się rozwijał! :D

      Usuń
  14. Już to pisałam, ale napiszę jeszcze raz :) Świetne zmiany i ten rysunek! Masz mega zdolną koleżankę. Co do kawy zaś, po co nazwałaś bloga tak jak nazwałaś, skoro nie lubiłaś kawy? :D :D :D jesteś niesamowita :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w imieniu swoim i koleżanki!
      A nazwa przyszła jakoś tak... Sama z siebie. :)

      Usuń