poniedziałek, 19 grudnia 2016

Nazywam się Audra Ellison i mam dwadzieścia jeden lat. - Potomkowie (Tosca Lee)


Tytuł: Potomkowie

Autor: Tosca Lee

Liczba stron: 388

Wydawnictwo: IUVI

Rok wydania: 2016

Kategoria: Literatura młodzieżowa/Thriller

Ocena: ★★★★★★★★★(świetna)

  Utrata pamięci wydaje się czymś realnym, jednak nikt nie myśli o niej na poważnie. Istnieje jakaś możliwość zapomnienia wszystkiego, co jest dla nas ważne, ale gdy dotyka to kogoś z naszego otoczenia, zawsze ogarnia nas niedowierzanie. Więc kto chciałby odebrać sobie pamięć dobrowolnie? Wymazać wszelkie wspomnienia, by nie okazały się zbyt niebezpieczne, zarówno dla nas jak i dla ludzi, którzy są nam drodzy? 


Po przebudzeniu nie pamiętasz nic. Nie wiesz, jak się nazywasz i skąd pochodzisz. Nie rozpoznajesz twarzy ludzi, których kiedyś znałaś. Masz tylko ostrzeżenie, które napisałaś do siebie samej, zanim wymazałaś z pamięci całą przeszłość: Emily, to ja. Ty.
Nie pytaj o dwa minione lata… Nie szukaj ich w pamięci i nie staraj się grzebać w przeszłości. Od tego zależy twoje życie. Życie innych ludzi również.
Tak przy okazji, nie masz na imię Emily…
Masz 21 lat i zaczynasz wszystko od początku w obcym miejscu, z nowym imieniem i nowym życiem. Aż nadchodzi dzień, w którym nieznajomy mówi ci, że jesteś potomkinią Krwawej Hrabiny Elżbiety Batory, największej morderczymi wszech czasów. I jesteś ścigana. Nie wierzysz mu, dopóki zabójca naprawdę się nie pojawia. Uciekasz. Wszystkie odpowiedzi leżą w przeszłości, którą postanowiłaś pogrzebać. Tylko jedno wiesz na pewno: twoi bliscy zginą, jeśli nie odzyskasz utraconych wspomnień. Jednak by ocalić innych, musisz najpierw sama nie dać się zabić…

(opis wydawcy)

 Nie przedłużając, stwierdzę, że Potomkowie, choć prezentowali się tajemniczo od samego początku, są o wiele bardziej tajemniczy, niż sądziłam. Tak, przetrawcie to sobie powoli, a ja przejdę do stwierdzenia, że jest to jedna z lepszych książek, jakie czytałam. Przechodząc do rzeczy (tak, w końcu to zrobię) powieść ta przypomniała mi stary, dobry Skarb narodów. Kojarzycie? Głównego bohatera gra Nicolas Cage, a ja, nie wiedzieć czemu, niemal od zawsze kocham ten film. Zagadki, pościgi, walka z czasem - dokładnie to dostaniemy, czytając dzieło Tosca Lee. I tak, jak w podanej przeze mnie produkcji, akcja gna na łeb, na szyję. W rezultacie widz/czytelnik odkłada lekturę/wyłącza telewizor i zadaje sobie jedno pytanie: ,,O cie panie, co się tutaj stało?".

  Bohaterowie zostali wykreowani cudownie - przyznam, że niewielu autorów umie tak dobrze ukazać oblicza swoich postaci. Wydawało mi się, że jedynie Audra jest nieco płytka. Może taka nie była, a pozostali bohaterowie po prostu przyćmili ją swoją cudownością, ale poczułam swego rodzaju niedosyt. Działania postaci wydawały się racjonalne, dość przemyślane i myślę, że gdybym była na ich miejscu, sama bym tak postąpiła. 

  Fabuła naprawdę mnie zaskoczyła. Tosca Lee w pełni wykorzystała potencjał, który tkwił w pomyśle, na jaki wpadła. W pełni przemyślana, wielowymiarowa historia - właśnie tak podsumowałabym to, co czekało mnie na kartach tej powieści. Mimo że na początku wszystko toczyło się bardzo powoli (przyznam, że miejscami nawet zaczynałam się nudzić), to dalszy ciąg książki nadrobił pierwsze strony, nieciekawe jak flaki z olejem. 

  Dodam również, że wydawnictwo IUVI naprawdę przyłożyło się do wydania tej książki - zagwarantowało nam ciekawą okładkę, brak literówek i świetną czcionkę, która nie utrudniała czytania. Śmiało stwierdzam, że odkąd recenzuję powieści, które oni wydają, ani razu się nie zawiodłam - przykładna robota = dobra robota. 

  Podsumowując, Potomkowie zapewnią Wam masę wrażeń na długie, zimowe wieczory (a raczej wieczór, bo książka jest tak świetna, że pochłania się ją jednym tchem). Dreszczyk emocji, tajemnice, subtelny wątek miłosny - wszystko macie podane jak na talerzu - wystarczy jedynie sięgnąć po tę historię. Czekam na kolejne tomy (i, o cie panie, oby wyszły jak najszybciej, bo nie mogę się ich doczekać!). 


Gdyby strony mogły śpiewać... 

Za zaufanie oraz możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu IUVI!

11 komentarzy:

  1. Po pierwsze, wow. Brzmi bardzo obiecująco. Ciekawi mnie też to wydawnictwo. Pierwszy raz się z nim spotykam.

    Dwie strony książek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydawnictwo równie świetne, co książka. ;)

      Usuń
  2. Jejku, "Skarb narodów", mój ulubiony film! Cieszę się, że nareszcie znalazłam tak zapaloną fankę, bo myślałam, że jestem jedyna (przynajmniej wśród moich znajomych i rodziny). Co prawda o książce nigdy nie słyszałam, ale postaram się nadrobić jak szybko mogę. Mam nadzieję, że też mi się spodoba :)
    Pozdrawiam i zapraszam na recenzję "Rozkazu zagłady"! pattbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam, że jestem jedyna! :D
      Nadrabiaj, spodoba Ci się. :)

      Usuń
  3. Z chęcią przeczytam, ale nie nastawiam na coś mega super ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciągle zapominam o tej książce, a za każdym razem jak widzę jej recenzję, obiecuję sobie, że tym razem będę pamiętać. Naprawdę muszę zapisać to od razu po napisaniu tego komentarza. Bo książka wydaje się fajna, taka, jakie lubię, więc chętnie poznałabym się z nią bliżej. Tym bardziej, że świetna akcja, która nie przynudza (przymknę oko na ten początek). Jestem baaardzo jej ciekawa :)
    Pozdrawiam,
    BOOK MOORNING

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ją w planach, wydaje się być naprawdę świetną książką :D

    zabookowanyswiatpauli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobra recenzja! Zachęciłaś mnie do tej książki :) Rzeczywiście okładka wygląda bardzo obiecująco, a sam tytuł polecało mi już kilka osób, więc wygląda na to, że trzeba będzie się za to w końcu wziąć :D
    Pozdrawiam! <3

    http://guide-to-the-world-of-books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń