sobota, 4 marca 2017

MOTYWACJE - MARZEC

No. Super. Brawa dla mnie. No, to się popisałam. Nie było mnie strasznie długo, za co ogromnie Was przepraszam. Rozumiem, niektórych mogą irytować tego typu słowa, ale spróbuję lekko się usprawiedliwić. Mianowicie, brałam udział w Olimpiadzie i przykładałam się do tego stopnia, że czasu dla bloga nawet nie uwzględniałam w swoim planie dnia. I mimo że zostałam laureatką, więc już 30 marca wybieram się na etap ogólnopolski, postanowiłam, że tym razem dam radę wszystko poskładać do tego stopnia, że jeden post na cztery dni będzie minimum. A przynajmniej się postaram! 
Dobra, Izzy, dosyć tego gadania! Jak możecie zauważyć, przyszedł marzec! A to oznacza... *werble* nowe motywacje! 

MOTYWACJA FILMOWA - ,,Chata"


,,Mack jest szczęśliwym mężem i ojcem trojga wspaniałych dzieci. Pewnego dnia jego rodzinę dotyka tragedia. Najmłodsza córka Missy zostaje porwana. Wszelkie dowody wskazują na morderstwo, choć ciała nie udaje się odnaleźć. Mack popada w coraz głębszą rozpacz, która powoli oddziela go od świata i rodziny. Kilka lat po tragedii otrzymuje tajemniczy list z zaproszeniem do leśnej chaty, w której rozegrał się dramat Missy. List wydaje się pochodzić od samego Boga. Pełen wątpliwości i obaw Mack decyduje się na spotkanie z nieznanym, które okaże się być niezwykłym doświadczeniem pozwalającym zrozumieć sens rodzinnej tragedii i zupełnie inaczej spojrzeć na życie i świat."

Bardzo lubię filmy religijne, więc na pewno przejdę się na ten do kina. Pojawię się tam również dlatego, że wydaje mi się, iż ten film wcale nie będzie taką zwyczajną produkcją o Bogu i że naprawdę nie pożałuję wydania pieniędzy na bilet. Historia wydaje się naprawdę ciekawa, a jej temat dość trudny. Tym bardziej myślę, że w pewien sposób mnie zachwyci. Już sam zwiastun powoduje, że chodzą po mnie ciarki! Do tego Stars zespołu Skillet w soundtracku – dłużej przekonywać mnie nie trzeba! 





MOTYWACJA KSIĄŻKOWA - ,,Całkiem obcy człowiek"


„Która to prawdziwa ty? Ta, która zrobiła coś okropnego, czy ta, która się przeraziła tym, co zrobiła? I czy jedna może przebaczyć drugiej?”
Bridge, Tabitha i Emily znają się od zawsze, ale ten rok testuje ich przyjaźń.
Em ma chłopaka (tak jakby), który prosi ją o szczególnego rodzaju zdjęcia. Tab jest młodą feministką i potrafi przejrzeć każdego na wylot, a Bridge z jakiegoś powodu zaczęła nosić kocie uszy i wciąż stara się zrozumieć, dlaczego przeżyła wypadek, którego nie powinna przeżyć. Są najlepszymi przyjaciółkami i kierują się jedną zasadą: nigdy nie kłócić się ze sobą. Czy to pomoże im przetrwać?
Sherm usiłuje zrozumieć, dlaczego ludzie rozstają się po wielu latach małżeństwa i jak to jest przyjaźnić się z dziewczyną, a dla pewniej licealistki Walentynki okażą się najtrudniejszym dniem w życiu.
A, i jeszcze Jamie, poważny starszy brat, którego głupi zakład z kumplem kończy się… no, prawie katastrofą."


Wprawdzie książka ta wyszła już niecały miesiąc temu, ale nadal czeka na półce, na swoją kolej. Mam nadzieję, że uda mi się za nią zabrać jak najszybciej, bo na razie czytam nieco poważniejszą powieść, więc będę potrzebowała po niej ogromnego odpoczynku. Jestem pewna, że Całkiem obcy człowiek mi to zagwarantuje.



MOTYWACJA SERIALOWA - ,,Riverdale"

,,W liceum w Riverdale Betty, Archie, Jughead i nowa uczennica, Veronica, zmagają się z przeciwstawnymi pragnieniami i próbują poradzić sobie z tragiczną śmiercią kolegi."

Ostatnio zaczęłam oglądać ten serial z koleżanką, bo chciałam sprawdzić, o co tyle szumu na całym Instagramie i Snapchacie. I teraz wiem, o co. Riverdale jest serialem niezwykłym i na pewno spodoba się każdemu, kto lubi, gdy tajemniczość nie schodzi z ekranu. Polecam, naprawdę świetna rzecz. Jestem pewna, że z każdym odcinkiem wyczekiwanie na odkrycie zagadki tego miasta stanie się coraz bardziej intrygujące.




MOTYWACJA CYTATOWA  CAROL DWEK

14 komentarzy:

  1. Ciekawe motywacje, ja "Chatę" również z chęcią bym obejrzała, bo zwiastun naprawdę do tego zachęca. "Riverdale" osobiście może nie nazwałabym serialem niezwykłym, aczkolwiek faktycznie wciąga i ogląda się go z przyjemnością. Poza tym obawiałam się, że obsada nie podoła, a tu się okazuje, że gra aktorska na naprawdę dobrym poziomie, więc jest dobrze ;)

    Pozdrawiam i serdecznie zapraszam do siebie na nową recenzję książki "Zaginięcie",
    BOOK MOORNING

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też zwróciłam na film "Chata". Ostatnio w kinie widziałam zwiastun i maga mnie zaciekawił ;)
    Gratuluję olimpijko i powodzenia! Zdradź jeszcze z jakiego przedmiotu ta olimpiada :D
    ściskam :* Latające książki

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Riverdale i jestem zachwycona tym serialem, który początkowo uważałam za schematyczną młodzieżówkę, jednak miło się zaskoczyłam.

    http://oddychajaca-ksiazkami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy Chata nie jest na podstawie książki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, jest, na podstawie powieści o tym samym tytule. :)

      Usuń
  5. Riverdale KO-CHAM całym serduszkiem i polecam wszystkim bardzo mocno <3
    Pozdrawiam!
    Niebieskie Iskry

    OdpowiedzUsuń
  6. Również zaczęłam oglądać Riverdale. Podoba mi się serial, wyczekuję każdy odcinek co tydzień, chociaż miałabym jakies tam małe minusy do serialu. :) No, ale lubię go oglądać, więc ok :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tyle osób zachwala Riverdale :) Muszę chyba zacząć go oglądać :D
    Niedawno też zaczęłam swoją przygodę z blogowaniem, serdecznie zapraszam do siebie goszaczyta.blogspot.com :) Twoj juz obserwuje ♡

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie wczoraj obejrzałam "Riverdale" i z niecierpliwością czekam na kolejny odcinek. Co prawda nie jestem aż tak zachwycona, jak niektórzy, ale uważam, że to naprawdę dobry serial. Przypomina mi troszeczkę "How to get away with murder" i dzięki temu mam się czym pocieszyć po skończeniu trzeciego sezonu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie oglądałam ,,How to get away with murder", więc nie mam porównania, ale ,,Riverdale" jest super. :D

      Usuń
  9. Ale to świetnie wszystko wygląda <3
    O książce "Całkiem obcy człowiek" słyszałam, ale jakoś nie zachęciła mnie na tyle, by ją przeczytać ;/
    Pozdrawiam ciepło i oby więcej takich motywacji! :)
    Kasia z Kasi recenzje książek :)

    OdpowiedzUsuń