sobota, 23 września 2017

RIP IT OR SHIP IT OUAT TAG!

Kolejny, już przedostatni post, w ramach mojej akcji z Julką z Reading is my superpower. Umilamy Oncers oczekiwanie na kolejny sezon serialu, zachęcamy Was wszystkich do jego obejrzenia, a przede wszystkim, i to chyba najważniejsza, dobrze się bawimy.
Tym razem padło na Rip it or Ship it OUAT Tag. Julka wylosowała mi pięć par, ja wylosowałam pięć par Julce! Muszę przyznać, że zapowiada się ciekawie i nie mogę się doczekać, by zobaczyć efekt końcowy!

1. Zelena i Śnieżka
Oj, nie. Kiedy zobaczyłam ten parring, wybuchnęłam śmiechem. Zelena i Śnieżka to zupełne przeciwieństwa, jednak obie mają silny charakter. Myślę, że jako przyjaciółki, okej, Śnieżka mogłaby poradzić coś Zelenie i na odwrót, ale... One jako związek? Jestem naprawdę otwartą osobą, jednak sądzę, że kobietki by się pozjadały wzajemnie, w dodatku żywcem. Nie, zdecydowanie RIP IT!

2. Regina i Charming
Zabrzmię jak wariatka, ale to w sumie nie jest taki najgorszy pomysł. Regina jest strzaskaną osobą, potrzebuje ciepła, miłości i myślę, że Charming mógłby jej to zapewnić! To byłoby naprawdę, ale to naprawdę ciekawe! Zwłaszcza, że pełno ludzi ich naprawdę shipuje. Od obrazków, które są podobne do tego, po prostu roi się w internecie. I jestem jak najbardziej za! SHIP IT!

 3. Rumpel i Robin Hood
A to mi kompletnie nie pasuje. Rumpel jest żądny władzy i magii, a Robin pomaga biednym i sierotkom. Nie, to by się nie sprawdziło. Chociaż gdyby Robin był zły, mógłby pomagać Rumpelstilskinowi w jego intrygach, w końcu to całkiem niezły złodziej i świetnie strzela z łuku. Ale że jest dobry... Nie, jestem przeciw. RIP IT!

4. Belle i Killian 
Przez chwilę myślałam, że jestem na nie, a potem pomyślałam o łagodnej (acz momentami wojowniczej Belle) i szukającym zemsty piracie. Przecież to byłby ship idealny! Ona mogłaby mu wyperswadować zemstę, a on mógłby ją zawsze chronić. I ta wojowniczka dusza Belle, niezwykłej miłośniczki książek... Myślę, że podróżowanie statkiem po zaczarowanych krainach mogłoby jej się spodobać. Tak, zdecydowanie tak! SHIP IT!

5. Emma i Piotruś Pan 
Nie ma chyba drugiej takiej postaci w tym serialu, której nienawidzę równie mocno, co Piotrusia Pana. Nie chodzi o to, że ma duszę czarną jak smoła i to mi się nie podoba (chociaż serio ma duszę czarną jak smoła). Po prostu gość mnie drażnił. Irytował mnie cały, calutki czas. Lubiłam go jedynie w wydarzeniach, które rozgrywały się poza Nibylandią. Tam dostawał świra i po prostu grał jakiegoś patafiana. Ja tego nawet nie mogę opisać, ale jak patrzę na samą twarz tego kolesia, robi mi się niedobrze, bo przypomina mi się, jak mnie drażnił. A Emmę lubię. Więc RIP IT!

1 komentarz:

  1. To jeden z tych seriali, o których słyszałam tak wiele dobrego, ale jeszcze nie miałam okazji go obejrzeć. I chyba nie obejrzę, a przynajmniej nie w najbliższym czasie - postanowiłam nie zaczynać nowych seriali, dopóki nie pokończę tych wszystkich zaczętych. Będzie ciężko. :D

    OdpowiedzUsuń