środa, 15 listopada 2017

Bardzo bohaterski Book Tag

Cześć! Dzisiaj przybywam do Was z pewnym TAGiem. Tego rodzaju postów nie było u mnie już jakiś czas, a przypomniałam sobie, że Ivy z bloga Bluszczowe Recenzje nominowała mnie, swoją drogą dość dawno temu, do jednego z takich wyzwań. Postanowiłam, że w końcu odpowiem na nominację (zwłaszcza, że odkąd ten TAG powstał, sądziłam, że jest niebywale kreatywny). 
Serdecznie dziękuję Ivy za nominację i przepraszam za długi czas oczekiwania na jej rezultaty.



1. Bohater dobry do szpiku kości
Tutaj naprawdę musiałam się zastanowić. Cóż, to dopiero pierwsze pytanie, a ja jednak musiałam pomyśleć. Myślałam o paru postaciach, ale doszłam do wniosku, że odpowiednim wyborem będzie tutaj Zgredek z serii o Harrym Potterze. Po przeczytaniu całej serii widać wyraźnie dobroć, bijącą od tego bohatera. Nie zważając na konsekwencje, bronił Harry'ego, zresztą najlepiej jak umiał.

2. Całkiem niezły bohater
Taką postacią jest zdecydowanie Chaol z serii Szklany Tron. Może czytałam jeszcze zbyt mało tomów, by móc go ocenić, ale ogromnie trafia do mnie jego poczucie humoru i postawa. Przyznam, że jest jednym z moich ulubionych bohaterów, które stworzyła pani Maas (i które oczywiście miałam przyjemność dotychczas poznać). 

3. Bohater słodki aż do bólu zębów
Zdecydowanie Tavvy z serii o Nocnych Łowcach Cassandry Clare. A mówię tak z dwóch przyczyn. Po pierwsze! To mały chłopiec i mimo że nie przepadam za dziećmi, ten wydał mi się ogromnie uroczy, zwłaszcza w scenie z lizakiem. A po drugie (nawiążę tutaj do momentu z jednej z książek)... Jak mogłam nie zaliczyć do tej kategorii kogoś, kto jest w stanie schować się w worku z cukrem?! 

4. Bohater tragiczny niebanalnie
Wydaje mi się, że postawię tutaj na Severusa Snape'a. W każdym z siedmiu tomów poznajemy coraz więcej faktów, które go dotyczą i widzimy, że nie miał łatwo. Nauczyciel ten był jednym z moich ulubionych bohaterów od pierwszego tomu serii o młodym czarodzieju i w ostatnim z nich zrobiło mi się do tak żal, że... pokochałam go jeszcze bardziej. 

5. Bohater przereklamowany
Na sto, a może nawet dwieście, procent jest to Katniss Everdeen. Jak ja tej laski nie trawię. Wszyscy nad nią wzdychają, zachwycają się, jakby była nie wiadomo kim. Każdy ma na jej punkcie obsesję, a ja jej po prostu nie trawię. Może kiedyś, kiedy byłam jeszcze w gimnazjum, nawet ją lubiłam, ale nie minęło dużo czasu, a uświadomiłam sobie, że to błąd. W życiu nie spotkałam się z bardziej przereklamowaną bohaterką niż ona. W dodatku ,,przereklamowana" pasuje również w ten sposób, że wyszły w końcu filmy o jej losach i jej twarz była wszędzie. Dosłownie wszędzie. Plakaty do Kosogłosa wisiały nawet w kiblu, w kinie. I jak tu spokojnie umyć ręce, jak Katniss ciągnie się na Ciebie gapi, hm?

6. Bohater cichy
Na początku nie miałam pojęcia, czy przypasuję do tej kategorii jakiegokolwiek bohatera, ale potem przypomniało mi się, że Ridge z Maybe Someday nie mówi. Ha! A więc jednak warto czytać Colleen Hoover, nawet jak się jej nie lubi!

7. Bohater prawdziwy
Wiem! Jonny z Drugiego bicia serca. Ten chłopak okazał się aż zbyt rzeczywisty, tak do bólu. Świetna książka, świetna postać. Polecam gorąco, czytajcie tę powieść. 

 8. Bohater nie z tego świata
Tutaj miałam problem w innym kontekście, bo nie do końca wiedziałam, którą postać wybrać. W końcu padło na coś, co czytałam ogromnie dawno temu, a mianowicie na Akademię Wampirów. No i wybrałam Adriana. Bo kocham Adriana, Adrian jest najlepszy.

5 komentarzy:

  1. Ciekawy i przyjemny tag, może kiedyś się skuszę i taki zrobię. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie lubiłam Zgredka. Nigdy tzn do 7 części. Później umarł i płakałam bardzo, bardzo mocno :C
    Też nie do końca lubię Katniss. A apropos promocji filmów... niby wychodziły plakaty ze wszystkimi innymi bohaterami, ale dziwnym trafem u nas w Polszy widziałam tylko te z Katniss

    Pozdrawiam

    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
  3. O, a już myślałam, że przereklamowanym bohaterem zostanie Tris Prior, bo na nią byłaś bardziej cięta niż na Katniss, ale cóż - w tym przypadku okazałaś się nieprzewidywalna. :P
    Kochana, już nie Ivy! Od prawie roku publikuję pod swoim prawdziwym imieniem. Ale i tak dziękuję, że odpowiedziałaś na nominację. :)
    Pozdrawiam!
    BLUSZCZOWE RECENZJE

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapomniałam o Adrianie i kocham ten post za to, że mi o nim przypomniałaś :)

    Pozdrawiam, Dominika
    https://oddychajaca-ksiazkami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy tag:) kilka tytułów sobie podkradnę:)

    OdpowiedzUsuń