sobota, 7 kwietnia 2018

Każdy jest wyjątkowy na swój sposób. – Cudowny chłopak (R.J. Palacio)

Tytuł: Cudowny chłopak

Cykl: –

Autor: R.J. Palacio

Liczba stron: 416

Wydawnictwo: Albatros

Rok wydania: 2018

Kategoria: literatura obyczajowa

Ocena: 8/10 (bardzo dobra)

  Istnieją książki, które może przeczytać każdy i mimo wieku oraz wewnętrznych przekonań czytelnika, istnieje duże prawdopodobieństwo, że i tak mu się spodobają. Muszę przyznać, że niektóre tematy są aktualne w niemal każdym środowisku. Takie kwestie porusza Cudowny chłopak, z którego recenzją dzisiaj do Was przychodzę.

  
  August jest inteligentnym, dowcipnym chłopcem i jego życie wyglądałoby pewnie zupełnie inaczej, gdyby nie jeden zmutowany gen, z powodu którego ma zdeformowaną twarz i, zanim skończył 10 lat, musiał przejść 27 operacji. Do tej pory patrzył na siebie oczami bezwarunkowo kochających go rodziców i siostry. Teraz, gdy idzie do szkoły – od razu do piątej klasy – przyjdzie mu się zmierzyć ze światem rówieśników i starszych uczniów, z ostracyzmem, uprzedzeniami, a czasem ze zwykłym chamstwem i podłością. Spotka się jednak również z dobrocią, przyjaźnią i wspaniałomyślnością. Kontakt z rówieśnikami odmieni Augusta. Ale czy tylko jego?
(lubimyczytac.pl)


  Bez bicia przyznam, że najpierw wybrałam się na ekranizację tej pozycji, a dopiero później przeczytałam pierwowzór. W gruncie rzeczy nie żałuję, iż postąpiłam w ten sposób, choć było to nie do końca zaplanowane. Myślałam, że pójście do kina zniszczy mi całą niespodziankę i czytanie tej książki nie będzie tak bardzo przyjemne, jak być powinno. Stało się wręcz przeciwnie i dzisiaj postaram się polecić Wam zarówno ekranizację, jak i samą powieść (czytane w dowolnej kolejności, bo obie się ze sobą bardzo pokrywają). 

  Historia Augusta nie jest niczym, co w szokujący sposób łamałoby tematy tabu. Jeśli jesteście w wieku zbliżonym do mojego, nie poczujecie się owładnięci geniuszem autora ani nie zaśpiewacie dla niego miłosnej serenady. Dlaczego? Już tłumaczę.
Sama w sobie opowieść o chłopcu, który nigdy nie miał w życiu łatwo i nieustannie ściągał na siebie uwagę innych, którzy nie przestawali patrzeć na niego z obrzydzeniem oraz czym prędzej od niego uciekać, to coś naprawdę przyjemnego. Wiem, że to słowo może dziwnie brzmieć, jako że próbuję opisać nim książkę, która porusza temat tolerancji, ale uwierzcie mi lub nie, jest tutaj kluczowe. 
Bardzo dużo osób zachwala Cudownego chłopaka nade wszystko, jednak ja uważam, że to pouczająca i niezwykle przyjemna powieść, która pomoże Wam się bez trudu zrelaksować. Opisy nietolerancji względem tego dziecka nie są na tyle drastyczne, by ta historia sprawiła, że będziemy w pełni zszokowani nastawieniem drugiego człowieka do osoby prześladowanej.
R.J.Palacio ledwie delikatnie dotyka tych cięższych tematów, ale to ani trochę nie umniejsza jego pisarskiemu talentowi, bo to właśnie dzięki niemu udało mu się stworzyć powieść, którą każdy jest w stanie odebrać na swój sposób. Całkiem inne wnioski wysnują po jej przeczytaniu rodzice, a całkiem inne dzieci. Wydaje mi się, że historia Augusta, z pozoru niewinna, zmusi większość czytelników do refleksji. 

  Cudowny chłopak jest naprawdę przyjemną pozycją, ponieważ mimo że tematy tolerancji względem drugiego człowieka i nietraktowania go przez pryzmat wyglądu ciągnie się za nami od pierwszej do ostatniej strony, to nie są to motywy przewodnie. Na pierwszy plan wychodzą relacje tytułowego chłopca z otaczającymi go ludźmi. Dużą rolę gra tu wątek przyjaźni (można wręcz powiedzieć, że to właśnie on jest tym głównym) oraz rodziny. Oba są niezwykle dobrze zbudowane i w tych kwestiach nie potrafię zarzucić autorowi zupełnie nic. 

  Bohaterowie są naprawdę świetnie wykreowani, a autor stopniowo zacieśnia stosunki między nimi. Moim ulubieńcem został Jack, głównie przez to jak został przedstawiony w ekranizacji, oraz Miranda, czyli przyjaciółka siostry głównego bohatera. 

  Dzięki temu, że poruszane w tej książce kwestie nie są mi obce, łatwo mi było wczuć się w jej klimat i zapałać sympatią do większości bohaterów. Myślę, że przeczytanie powieści obyczajowej raz na jakiś czas to naprawdę dobre rozwiązanie, bo czasem potrzeba nam pozycji, która nas rozluźni i sprawi, że będziemy czuli się, jakby bohater naszej historii rzeczywiście gdzieś żył. Sprzyja temu sam klimat powieści oraz fakt, iż jej akcja umiejscowiona jest nierzadko w rzeczywiście istniejącym mieście, gdzieś na świecie. 

  Nie podoba mi się jedynie sposób wydania Cudownego chłopaka. Czytałam go w ebooku, to fakt, ale zupełnie nie przemawia do mnie ta nowa okładka. Wiem, że poza obwolutą stara różniła się od niej nieznacznie, ale mimo wszystko podobała mi się bardziej. Dodatkowo zmienienie tytułu na potrzebę wypromowania ją pod film? Czy aby na pewno konieczne? Na pewno więcej osób, które nie czytają regularnie, sięgnie po książkę, na podstawie której został zrealizowany film. Marketing, wszędzie marketing, rozumiem, jednak istnieją pewne granice i mimo tego, jakie realia panują na rynku wydawniczym, nie podoba mi się popularyzowanie powieści w ten sposób.

  Cudowny chłopak jest powieścią, którą matki śmiało mogłyby czytać dzieciom do snu. Mamy tu morał, sporą dawkę humoru oraz parę sytuacji, które mogą wzruszyć (choć mnie stało się tak w moim przypadku). Dodatkowo, R.J. Palacio zbudował świetny wątek dziecięcej przyjaźni. Ta powieść jest niewątpliwie czymś bardzo przyjemnym. 

Muzycznie

Wszyscy powinniśmy przynajmniej raz w życiu dostać owację na stojąco, bo przecież każdy z nas zwycięża ten świat.
- Auggie.

7 komentarzy:

  1. Tej książkę bardzo chcę przeczytać i mam nadzieję, że niedługo to zrobię. Uwielbiam książki, które dają do myślenia i zmuszają do refleksji, także nie mogę się jej doczekać! :)
    potegaksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Książki co prawda nie czytałam, ale widziałam film i był on naprawdę rozgrzewający na sercu. Zakładam, że książka jest podobna i może kiedyś znajdę czas na jej lekturę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam tę książkę w planach, a po Twojej recenzji jeszcze bardziej chcę ją przeczytać :D Poczekam jednak, aż szum wokół niej osłabnie :)
    Swoją drogą napisałaś bardzo dobrą recenzję! Czytało mi się ją lekko i bez wysiłku :) Brawo!
    Pozdrawiam ciepło :* Dolina Książek ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Ksiązki na bank nie przeczytam, bo po prostu jej nie czuję.
    Ale z tym tytułem... Chyba jakiś nieśmieszny żart. Zamiana pod film?
    No nie, takim zabiegom mówię twarde i zdecydowane "Ni chu*a".
    A ja mogę, bo w końcu niekulturalna jestem xD
    Pozdrawiam ciepło :)
    Niekulturalna Kasia

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowny chłopak i cudowna książka. Czytałam i oglądałam film i uważam,że naprawdę warto. Bardzo dobra historia.
    http://recenzentka-doskonala.blogspot.com/2018/04/to-co-widze-bez-ciebie-peter-bognanni.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Wstyd się przyznać, ale trzymam tą książkę na półce już od jakichś dwóch lat, jeszcze to wydanie pod starym tytułem - Cud chłopak. Muszę w końcu zabrać się za tą powieść, żeby przekonać się, jak ja ją odbiorę - czy choć trochę mnie poruszy, bo niewiele książek jest w stanie to zrobić ;)

    Pozdrawiam cieplutko!
    BOOKS OF SOULS

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyjaciólka wymogła na mnie obietnice obejrzenia ekranizaji, a ja wolę najpierw prz3czytać książkę, dopiero obejrzeć film, więc na pewno kiedyś po nią sięgnę. Szczególnie że słyszę o niej same pozytywne opinie.

    Pozdrawiam i zapraszam:
    Biblioteka Feniksa

    OdpowiedzUsuń