piątek, 11 maja 2018

Powieść jak ze snu? – Wyśnione życie (Cynthia Swanson)

Tytuł: Wyśnione życie

Cykl: 

Autor: Cynthia Swanson

Liczba stron: 424

Wydawnictwo: Kobiece

Rok wydania: 2018

Kategoria: romans

Ocena: 4/10 (ujdzie)

  Wyobraźcie sobie, że zasypiacie i nagle budzicie się w innej rzeczywistości. Dalej jesteście sobą, ale wiedziecie życie, które kompletnie różni się od tego prawdziwego. Dokładnie to dzieje się w tej powieści. Zabrałam się za nią z ogromnym zaangażowaniem, które rosło w miarę czytania, a potem... zmieniło się nagle w zażenowanie. 


Denver, 1962. Kitty Miller to samotna kobieta po trzydziestce, która wiedzie niekonwencjonalne życie. Kocha księgarnię, którą prowadzi z najlepszą przyjaciółką Friedą i cieszy się całkowitą niezależnością. Może robić to, na co ma ochotę i nie musi się przed nikim tłumaczyć. Kiedyś pojawił się w jej życiu pewien mężczyzna, lekarz o imieniu Kevin, ale nic z tego nie wyszło.Wtedy zaczęły się sny.
Denver, 1963. Katharyn Andersson jest szczęśliwą żoną Larsa, z którym ma wspaniałe dzieci, piękny dom i cudownych przyjaciół. To wszystko, o czym marzyła kiedyś Kitty Miller, ale pojawia się tylko w jej sennych wizjach.
Kitty uwielbia nocne podróże do alternatywnego świata i jest przekonana, że sny są wynikiem jej nadaktywnej wyobraźni. Jednak z każdą wizytą w życiu Katharyn ma poczucie, że życie ze snu jest bardziej prawdziwe. Czy może wybrać, kim chce być? Jaka będzie cena pozostania Kitty lub Katharyn?
Pełna zagadek debiutancka powieść Cynthii Swanson mistrzowsko nakreśla dwa przenikające się światy: samotnej Kitty oraz spełnionej Katherine, trzymając w napięciu do ostatnich stron. To piękna historia o tym, że nic nie jest takie, jak się nam wydaje.

(lubimyczytac.pl)

  
  Na początku wydawało mi się, że ta książka będzie wspaniała. Ogromnie spodobał mi się pomysł na fabułę oraz sposób jej prowadzenia. Przyznam szczerze, że jeszcze nie miałam okazji spotkać się z tego rodzaju pomysłem, więc z każdą stroną rosły moje oczekiwania, co do tej pozycji. Niestety, zawiodłam się.
  W tym przypadku mój zawód jest związany tylko i wyłącznie z tym, że za dużo od tej powieści oczekiwałam. Nie brałam pod uwagę faktu, że może ona być po prostu przyjemną obyczajówką. Nastawiłam się na coś zaskakującego i z niecierpliwością przewracałam strony, by dowiedzieć się, jak autorka zakończy historię Katharyn. 

  Jeśli podejdziecie do tej książki z innym nastawieniem, naprawdę powinna przypaść Wam do gustu. Porusza trudne tematy i robi to naprawdę świetnie, a dodatkowo możemy podziwiać dzięki niej niezwykłą relację romantyczną dwójki głównych bohaterów. Myślę, że jest to powieść, którą poleciłabym starszym czytelniczkom (przykładowo mogłaby spodobać się mojej mamie), ale nie widzę jakichkolwiek przeciwwskazań, by mogła ją przeczytać osoba nastoletnia (jednak lepiej, by była dość dojrzała). 

  Katharyn ma wiele twarzy. Przyznam, że trochę mi to przeszkadzało, ale całkowicie rozumiem jej podejście. Jeśli przeczytacie tę powieść, pewnie zorientujecie się, w jakich momentach denerwowało mnie jej zachowanie i kiedy postąpiłabym kompletnie inaczej. Ma to oczywiście swoje przyczyny, jednak może być czymś, co przeszkodzi w czerpaniu przyjemności z lektury.

  Styl autorki jest naprawdę lekki, a książkę czyta się bez problemu. Zwykle mam tak, że jeśli jakaś pozycja przestaje przypadać mi do gustu, okropnie się z nią męczę. Tutaj tego nie miałam. Czas przy czytaniu tej powieści zleciał, jak z bicza strzelił.

  Naprawdę żałuję, że nie mogę ocenić tej książki inaczej, bo Wyśnione życie to naprawdę dobra powieść. Zdejmuje klapki z oczu i pomaga dostrzec niektóre problemy. Dzięki niej widzimy proces godzenia się ze śmiercią oraz wychowywania chorego dziecka.
Gdybym tylko nie oczekiwała od niej tak wiele, z pewnością pisałabym kompletnie inną opinię.

  Wydawnictwo Kobiece naprawdę przepięknie wydało tę pozycję – ma ona przecudowną, twardą oprawę oraz pięknie ozdobione rozdziały. Miód na moje serce!

  Ta książka naprawdę może się Wam spodobać. Musicie powiedzieć sobie, że jest to coś na rozluźnienie i naprawdę nie oczekiwać od niej wiele. Będzie to również świetny prezent dla Waszych mam oraz babć, bo wydaje mi się, że im dojrzalsza okaże się osoba czytająca, tym większą przyjemność z lektury będzie czerpać.

  Powiem więcej! Potwierdzono ekranizację! Czy muszę kreślić swoją opinię o prognozach na ten film? Nie, to kompletnie niepotrzebne. Julia Roberts w obsadzie mówi sama za siebie!

Muzycznie

Za egzemplarz recenzencki oraz zaufanie dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu!

Z racji na to, że przez przypadek nabyłam dodatkowy egzemplarz tej książki, możecie ją kupić po naprawdę niskiej cenie na moim kiermaszu: >KLIK!<

4 komentarze:

  1. Ja czytałam i bardzo mi się spodobała :) Do tego stopnia, że zaliczam ją do moich ulubionych książek :) Ale nie mogę nic zarzucić Twojej recenzji, bo odczucia miałam podobne, z tym, że ja przepadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lubię romansów, więc w tym wypadku sobie odpuszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podobała mi się, bardzo. Nie mogę doczekać się ekranizacji! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastyczna książka, sama ją recenzowałam i byłam wniebowzięta :) To chyba jedna z moich ulubionych książek w tym roku :)

    http://recenzentka-doskonala.blogspot.com/2018/05/caa-przyjemnosc-po-mojej-stronie.html

    OdpowiedzUsuń