sobota, 23 czerwca 2018

Możesz wylizać mi dupę – (nie)epopeja o braku szacunku i kompetencji.

Nie miałam szczególnie wymagających rodziców, ale od małego uczyli mnie paru rzeczy: nie korzystaj z toalet publicznych, nie jedz tak dużo słodyczy, nie wydawaj pieniędzy na głupoty i zawsze traktuj drugiego człowieka z szacunkiem. 
Prawdę powiedziawszy, do dzisiaj trzymam się tylko pierwszej oraz ostatniej reguły (no, chyba że muszę zapłacić babci klozetowej piątaka, żeby zrobić siku – w takich sytuacjach polecam ,,na Janusza" wbić się do jakiegokolwiek spożywczego, tam pozwolą Wam załatwić się za darmo, sprawdzona informacja). 
Ale, ale. Nie przedłużając. Post ma na celu wyłącznie zwrócić uwagę na niektóre rzeczy i jego humorystyczny wydźwięk nie ma na celu nikogo urazić.
Szacunek w relacji bloger-wydawnictwo. 
Dla niektórych wydawców to stwierdzenie brzmi jak nazwa nieprzyjemnej choroby wenerycznej albo dawno wymarłego dinozaura, który był tak nieważnym gatunkiem, że nawet nie stworzono jego miniaturowej podobizny, by mogły bawić się nią małe dzieci. 

poniedziałek, 18 czerwca 2018

Ktoś powinien zmienić tytuł tej książki na ,,Facepalm". – The Foxhole Court (Nora Sakavic)

W końcu się tego doczekaliśmy! Wydano u nas książkę, która jest naprawdę mocno zachwalana za granicą i na przeczytanie której czekało naprawdę wiele osób. Ba, w naszym kraju również tę książkę wynoszono nad niebiosa! Opowiadało o niej parę booktuberek oraz blogerek.
Nie macie pojęcia, jak bardzo cieszyłam się, kiedy okazało się, że załapałam się na egzemplarz recenzencki. Uwierzcie mi, naprawdę bardzo. A teraz lecimy w przyszłość – wyobraźcie sobie, jak wysoko skakałam ze szczęścia, gdy przeczytałam tę książkę i odetchnęłam z ulgą, bo nie musiałam wydawać na to gówno pieniędzy.


czwartek, 14 czerwca 2018

Kolejna pisarska klapa autorki ,,Niezgodnej"? – Szczerze o dylogii Carve the Mark (V. Roth)

W maju, dokładnie niecały miesiąc temu, wyszła kontynuacja Naznaczonych śmiercią Veronici Roth, dzięki czemu wielu fanów mogło w końcu poznać dalsze losy Cyry i Akosa. 
Szczerze obawiałam się tej lektury, gdy w końcu przyszedł do mnie egzemplarz recenzencki, ponieważ nie jestem fanką tej autorki, a jej poprzednia trylogia sprawiła, że wręcz rwałam sobie włosy z głowy z irytacji. 
Zapytacie: po co zdecydowałaś się na lekturę? Odpowiedź jest prosta i dość powszechna: z ciekawości. Czy była tym razem pierwszym stopniem do piekła, czy wręcz przeciwnie? Zapraszam do zapoznania się z opinią.

czwartek, 24 maja 2018

Emocjonalna torpeda! – Tam dokąd zmierzamy (B.N.Toler)

Tytuł: Tam dokąd zmierzamy

Cykl: –

Autor: B.N. Toler

Liczba stron: 331

Wydawnictwo: NieZwykłe

Rok wydania: 2018

Kategoria: romans

Ocena: 8/10 (bardzo dobra)

  Niektóre książki są naprawdę fenomenalne, a do serca czytelnika trafiają, najzwyczajniej w świecie, prostotą. Znaleźć taką powieść to nie lada wyczyn, ale gdy się już to zrobi, dochodzi się do wniosku, że przeszłoby się przez cały proces szukania jeszcze raz, tylko dlatego, by móc się ponownie zakochać w czymś tak dobrym i poruszającym.

  Pewne wydarzenie spowodowało, że Charlotte posiada dar widzenia duchów. Ma już jednak serdecznie dość życia, bo nie ma w nim nic swojego, wszystko stanowią problemy tych, którzy nie mogą przejść na drugą stronę. Dziewczyna postanawia popełnić samobójstwo, jednak zapobiega temu Ike. Chłopak zginął na wojnie w Afganistanie i ma swoje niedokończone sprawy. Gwarantuje Char, że pomoże znaleźć jej pracę i lokum, a ona ma pomóc mu dotrzeć do brata, który po jego śmierci zaczął brać narkotyki. Dziewczyna przystaje na układ, nie mając pojęcia, że nie wyjdzie z niego bez blizn oraz złamanego serca.